Hurtownia miesa joanna szczecin

W jednej z krakowskich hurtowni mięsa dokonywano procedury tzw. odświeżania mięsa, czyli fałszowania terminów przydatności do jedzenia oraz namaczania mięsa w wodzie. Skandaliczne praktyki ujawnili dziennikarzom byli ludzie hurtowni mięsa w Krakowie, którzy przyznali, iż etykiety z datą ważności na przeterminowanych przetworach zastępowano nowymi, aby firma za każdą cenę mogła wydawać niezdatne do jedzenia produkty. Omawiany proces fałszowania był prawdopodobnie tylko pozorną tajemnicą i wiedziało o tym nawet szefostwo, które przymykało spojrzenie na złe działalności we innym sklepie mięsnym.

Jest niestety obawa, iż opisane funkcji są praktyką w wielu hurtowniach mięsach, co wydaje potencjalnym nabywcom przywiązać również większą uwagę podczas nabywania artykułów pochodzenia zwierzęcego. Powodem tych oburzających prac jest chęć zysku, lecz konsekwencje tego szybkiego zachowania ponoszą konsumenci, którzy widzą się na wyniku tego łańcucha przyczynowo-skutkowego. Niestety, we wspomnianej wyżej hurtowni mięsa dochodziło może do coraz większych uchybień natury sanitarnej. Otóż część sprzedawanej przez zakład żywności noszono w miejscach nie spełniających żadnych norm higienicznych, gdzie wręcz roiło się od chorobotwórczych zarazków i bakterii.

Hammer of Thor

Takie usterki są powszechnie tolerowane przez nieuczciwych hurtowników, ponieważ przedsiębiorcy pragną przede wszystkim utrzymać się na rynku, nie zważając przy tym na zdrowie osób jedzących ich przygotowane produkty. Właściciele krakowskiej hurtowni mięsna zaprzeczają skandalicznym doniesieniom twierdząc, że jest ostatnie perfidna zemsta niezadowolonych lub zwolnionych pracowników. Jak głównie w tego rodzaju sytuacjach, trudno jednoznacznie orzec, jaka ze stron konfliktu mówi prawdę. Badaniem tej kontrowersyjnej sprawy zainteresował się Sanepid, jednak na jakikolwiek wypadek sugerujemy wzmożoną ostrożność podczas kupowania wyrobów mięsnych.